Emocjonalne spożywanie posiłków

W czasach, kiedy cywilizacja nie była rozwinięta, człowiek spożywał produkty spożywcze w celu zaspokojenia potrzeby fizjologicznej – głodu. Obecnie, pożywienie dodatkowo zaspokaja potrzeby emocjonalne. Powszechny jest również pogląd, że osoby otyłe, są bardziej wrażliwe na smak i zapach żywności, niż osoby o normalnej masie ciała, stąd osoby otyłe w określonych sytuacjach (stymulacja wielu bodźców smakowo-zapachowych, uroczystości, poczęstunek u znajomych), mają tendencję do przejadania się. Emocje, na których powstawanie wpływ mają bodźce środowiskowe, mogą mieć zdolność motywowania organizmu do spożycia danego produktu, który mógłby zredukować stan napięcia emocjonalnego. Grupa produktów węglowodanowych, jest chętniej spożywana w chwilach obniżonego nastroju, ponieważ zwiększa wydzielanie endorfin, działających uspokajająco na ośrodkowy układ nerwowy. Jedzenie tego rodzaju produktów, stymuluje także wydzielanie serotoniny, która także wpływa na polepszenie nastroju. Trwa to jednak krótko, po chwili organizm domaga się kolejnej porcji węglowodanów, co z kolei może doprowadzić do powstania zespołu kompulsywnego objadania się.

Znaczącym staję się zatem fakt, że to właśnie emocje wpływają w znacznym stopniu na choroby dietozależne. Toxic Food Environment, czyli tak zwane szkodliwe otoczenie pokarmowe, przyczynia się do rozwoju epidemii nadwagi i otyłości w społeczeństwach uprzemysłowionych. Czynnikami jest dostępność łatwego i szybkiego pożywienia o zdecydowanie niskich parametrach wartości odżywczej. Jednakże najważniejszym wyznacznikiem spożywania posiłków jest prawidłowe rozróżnienie sygnałów płynących z ośrodka głodu i sytości. Niezbędnym jest rozpoznawanie, czy potrzeba jedzenia jest faktycznie odczuwalnym głodem fizjologicznym, czy jednak emocjonalnym. Na ten temat więcej informacji zostało zamieszczonych w rozdziale trzecim „Psychodietetyka jako metoda innowacyjna w terapii dietetycznej”.

Wpływ emocji na zachowania żywieniowe, staje się wielu przypadkach nieodłącznym elementem walki z samym sobą i za razem ucieczką od zbędnie rosnącej masy ciała. Każdy etap konsumpcji, który warunkowany jest emocjami, wpływa na motywację do jedzenia, wybór żywności oraz na tempo spożywanych pokarmów. Sposób konsumpcji oraz ilość pożywienia zależy od rodzaju stanu emocjonalnego, stopnia jego nasilenia oraz czasu trwania. Stąd tak ważnym staje problem kumulacji negatywnych emocji, jak również przewlekłego stresu wpływającego na wiele sfer życia. Smutek, stres i żal, jako napięcie o wydźwięku negatywnym, wpływają w 30% na wzrost spożycia pokarmów i tym samym zwiększeniu się masy ciała osób, jak wynika to z opublikowanych danych. Zależność ta jest różna u osób będących w danej chwili na diecie (jedzenie restrykcyjne), a inna u osób nie odchudzających się w danym momencie (jedzenie nierestrykcyjne). Pierwsza grupa zdecydowanie bardziej narażona jest na spożywanie nadmiernych ilości pokarmu w obliczu narastających, negatywnych odczuć czy przykrych wydarzeń życiowych Zwłaszcza stosowanie drastycznych diet może prowadzić do nadmiernego objadania się tuż po ich zakończeniu. Dzieje się tak, ponieważ zbyt duże restrykcje mogą prowadzić do upośledzenia mechanizmów kontroli. Skupienie uwagi na negatywnej emocji, zaburza całą pracę organizmu nastawionego na motywację, którą w tym przypadku jest odchudzanie. Kolejnym przykładem działania tego mechanizmu, może być zarzucanie misternie przygotowanego planu redukcji masy ciała, po drobnym incydencie podjadania czy zjedzenia pokarmu z listy zakazanych produktów do spożycia (przyjęte zbyt restrykcyjne zakazy, stworzenie listy produktów ograniczanych, a nawet zabronionych). Istotne jest zintegrowanie celu jakim jest odchudzanie ze świadomą uwagą i koncentracją na motywach. Jeśli w pełni nie przekonamy samych siebie o istocie procesu redukcji, tym większe prawdopodobieństwo poniesienia porażki.

Jedzenie emocjonalne, to ucieczka od negatywnej samoświadomości i skupieniu uwagi na najbliższym punkcie koncentracji – pożywieniu. Teoria maskowania, nawiązuje do poprawy samopoczucia poprzez objadanie się, które skutecznie odwraca uwagę od źródła stresu czy smutku. Kluczowym aspektem w tematyce emocji jest ich intensywność w powiązaniu z rodzajem odczuć. Zmiany psychologiczno-fizjologiczne organizmu kierowane ewolucyjnym przystosowaniem się człowieka do otoczenia, wypracowały w organizmie szereg reakcji umożliwiających adaptację i efektywne zachowanie w określonej sytuacji. Intensywnie odczuwane emocje wpływają na spadek zainteresowania pożywieniem lub całkowity brak apetytu. Przykładem jest strach, który mobilizuje układ mięśniowy do ucieczki w sytuacji zagrożenia. Słabiej odczuwane napięcie (przewlekłe) sprzyja zwiększeniu spożywanych posiłków. Smutek powoduje wycofanie się z aktywności fizycznej, które prowadzi do spowolnienia procesów metabolicznych i wydatkowania energii organizmu. Emocje pozytywne wywierające wpływ na nasze samopoczucie, również mogą sprzyjać dysproporcji, pomiędzy potrzebą jedzenia, a okazją do zjedzenia. Otóż radość i miłość sprzyja jedzeniu okazjonalnemu (spotkania w kawiarni, uroczysta kolacja, uczczenie osiągniętego sukcesu), czyli spożywania posiłków wyjątkowych i często bez narzuconych limitów w wielkości posiłku.

Chwilowe zwiększenie kaloryczności, nie wykazało natomiast ścisłej zależności pomiędzy emocjami pozytywnymi, a zwiększeniem masy ciała jak reguła. Sytuacja zmienia się w przypadku osób, do tej pory żyjących samotnie. Zdarza się, że w obawie przed utratą nowo poznanego partnera, rozpoczynają radykalne zmiany w sposobie odżywiania lub przechodzą na głodówki. Według ich wyobrażenia, chcą się stać bardziej atrakcyjni. Dotyczy to zwłaszcza kobiet. Jednakże drastycznie przyjęte metody, często przeradzają się w obsesyjne chudnięcie z objawami anoreksji włącznie. Istotną zależnością, pomiędzy nadwagą i otyłością, a emocjami, jest brak zdolności do akceptacji dyskomfortu. Wykazano, ze osoby borykające się z nadmierną masą ciała, muszą natychmiast redukować rosnące napięcie, co często przedkłada się na zwiększenie spożywania posiłków. Dodatkowo, osoby te wykazują fałszywe przekonanie, że jeśli w danej chwili nie spożyją czegokolwiek, nie będą mogły normalnie funkcjonować, pracować, myśleć czy odpoczywać. Zatem pożywienie, staje się niekontrolowanym wyzwalaczem odczuwanego napięcia.

Badania pokazały, że aby kontrolowanie lęku, strachu, gniewu i smutku było możliwe, musimy rozumieć ich powody. Odczuwane emocje wpływają nie tylko na łaknienie, ale również mają zdolność wpływania na stopień kontroli naszych zachowań. Ze stanami emocjonalnymi związany jest tematycznie stan pogarszającego się nastroju, zmniejszenia energii i aktywności fizycznej, oraz zainteresowań. Zaburzenie to nazywamy depresją, gdy choroba utrzymuje się przez dłuższy niż dwa tygodnie – czas. Nie jest to więc chwilowe przygnębienie i niechęć do wykonywania czynności, choćby najprostszych. Zdiagnozowanie depresji opiera się wiele klinicznie znaczących cech, obrazujących przebieg choroby. Niektóre z parametrów, dzięki którym można rozpoznać zaburzenie to:

– trwający ciągle, nastrój smutku i przygnębienia,

– izolowanie się od otoczenia i zerwanie kontaktów ze znajomymi czy rodziną,

– brak zainteresowania tym, co sprawiało dotychczas przyjemność,

– ciągłe niezadowolenie, rosnąca frustracja, płaczliwość,

– wzrost lub spadek apetytu, jak również przyrost masy ciała lub jej utrata,

– zaburzenia snu (często).

Badania nad depresją i otyłością, jako epidemią XXI wieku, miały przynieść odpowiedź na pytanie, czy między czynnikami istnieje korelacja. Zaobserwowano dwukierunkowość związku: otyłość, a depresja. Psychologiczne skutki otyłości, to objawiające się poczucie niższości, izolacja społeczna i brak akceptacji ze strony otoczenia. Jednakże przewlekle występujące obniżenie nastroju, poczucie beznadziei i stres prowadzić mogą do rozwoju stanu depresji jako skutku, a nie przyczyny. Zauważono zwiększające się statystyki zachorowalności na depresję u kobiet z otyłością, oraz związku pomiędzy stopniem otyłości, a stanem depresyjnym. Znaczenie ma również fakt występowania depresji i otyłości jako jednostek dziedzicznych. Jednakże nie stwierdza się takich samych zależności patofizjologicznych. Rozstrzygnięcie, które z czynników jest skutkiem, a które przyczyną (depresja czy otyłość), powinno opierać się o specjalistyczną konsultację z pacjentem. Należy pamiętać, że depresja towarzysząca otyłości, może być przyczyną niepowodzeń kuracji odchudzającej.

Autor: Agnieszka Reptowska

Wpływ emocji na zachowania żywieniowe osób dorosłych

– The influence of emotions on the nutritional behavior of adults

A. Koszowska, A. Dittfeld, B, Zubelewicz-Szkodzińska, Psychologiczny aspekt odżywiania oraz wpływ wybranych substancji na zachowania i procesy myślowe, Hygeia Public Health, Knurów 2013, 48(3), s.279-284
https://www.hsph.harvard.edu/obesity-prevention-source/obesity-causes/food-environment-and-obesity/ (pobrano: 27.02.2017r.)
D. Szczygieł, Kadzikowska-Wrzosek R., Emocje a zachowania żywieniowe – przegląd badań, Zeszyty Naukowe Akademii Morskiej w Gdyni, Nr 86, Gdynia 2014, str. 69-79
http://www.akademiadietetyki.pl/objadajac-sie-z-emocji/ (pobrano: 27.02.2017r.) 92 D. Szczygieł, Kadzikowska-Wrzosek R., Emocje a zachowania żywieniowe – przegląd badań, Zeszyty Naukowe Akademii Morskiej w Gdyni, Nr 86, Gdynia 2014, str. 69-79
http://homopsychologicus.pl/emocjonalne-jedzenie/ (pobrano: 27.02.2017r.)
http://dieta.mp.pl/odchudzanie/radypsychologa/71178,jedzenie-pod-wplywem-stresu-i-emocji (pobrano: 27.02.2017r.)
http://www.akademiadietetyki.pl/nie-znam-sie-wiec-jem/ (pobrano: 28.02.2017r.)
A. Kokoszka, Zaburzenia nerwicowe – postępowanie w praktykę ogólnolekarskiej, Medycyna Praktyczna, Kraków, 1998, s.53, 95-97
http://www.depresja.pl.pl/ (pobrano: 27.02.2017r.)
M. Olszanecka – Glinianowicz, Depresja – przyczyna czy skutek otyłości?, Katowice 2008, VIA Medica tom 4 nr 2, s. 78-85

About the author: Agnieszka Reptowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.

four × one =