Pozytywne nastawienie

Na mojej stronie odnajdziecie sformułowanie, że cały proces dietetyczny (postanowienie, że zaczniemy się odchudzać), zaczyna się w głowie. Dlaczego? Otóż, prostym wytłumaczeniem jest podanie przykładu. Dieta cud i nieracjonalne podejście do odchudzania z dnia na dzień, kończy się fiaskiem w wielu przypadkach (zaprzestanie diety) lub nadmiernymi kilogramami po zakończeniu diety (efekt jo-jo).

Jeśli chcemy osiągnąć zamierzony cel – w postaci wymarzonej figury – a brakuje Nam pewności siebie – to do diety musimy podejść z rozwagą, a już na pewno nie podejmujemy tej decyzji z minuty na minuty. Błędem jest zarzucać wszystko to, co teraz, na to, co właśnie wymyśliliśmy (stąd już prosta droga do diet bardzo ubogo energetycznych, niebezpiecznych i niezdrowych).

Zaplanujmy swoje działania, odpowiedzmy sobie na pytania: dlaczego chcemy przejść na dietę, czy robimy to dla siebie, czy dla innych, ile chcemy „zgubić z wagi” i czy aby na pewno Nasz plan jest racjonalny i zgodny z zasadami zdrowego odżywiania się? Skonsultujmy decyzję z  dietetykiem, który obiektywnie oceni Nasze postanowienia i pomoże zaplanować wspólne założenia.

Nastawienie psychiczne do zmian jest kluczowym elementem w osiągnięciu wymarzonej sylwetki. Łatwiej jest wówczas walczyć z pokusami, a pewne wyrzeczenia zdecydowanie prościej przyjmujemy za oczywistość.

Jeśli nasłuchamy się opowieści o tym, że aby schudnąć, trzeba prawie nie jeść i wiecznie czuć głód – to automatycznie w Naszej głowie pojawia się czerwona lampka. Zaczynamy już na samym początku rozważań o diecie, czuć się sfrustrowani i zdołowani, że za chwilę nastąpi dzień, w którym rozpocznie się najgorsze: dieta.

Tymczasem wokół tematyki dietetycznej, narosło wiele mitów, między innymi ten, że redukcja masy ciała wiąże się z głodówką. Nic bardziej mylnego! Aby poprawnie i racjonalnie się odżywiać, należy jeść, a nie głodować. Diety „głodówkowe” – owszem – istnieją, ale stosuje się je w wyjątkowych sytuacjach, przypadkach klinicznych i stanach chorobowych, na bardzo krótki okres czasu (zatrucia, stany przed lub pooperacyjne, stany chorobowe związane z żywieniem enteralnym i parenteralnym).

Otóż istnieje wiele sposobów, aby zapobiec zarzucaniu planu dietetycznego. Należ już na wstępie, wyznaczyć sobie pewnego rodzaju zadania, uświadomić sobie swoje umiejętności i spisać kilka rad, na sytuacje kryzysowe.

W chwili, gdy stwierdzasz, że jedzenie zaproponowane w planie żywieniowym Ci nie smakuje, lub po prostu zbyt intensywnie zaczynasz myśleć o jedzeniu, postaraj się wynagrodzić siebie za słuszną decyzję o diecie – prezentem. Może wyjdź do sklepu po ładny lakier do paznokci, zaplanuj relaksującą kąpiel na wieczór, albo zabierz znajomych na wycieczkę rowerową po okolicy? Mieszanka ziołowa lub ulubiona potrawa, może zmienić zupełnie nastawienie do nowej potrawy lub posiłku zaplanowanego na dzień następny. Skorzystaj z tego.

Wiele osób zarzuca dietę pod wpływem osoby lub osób z otoczenia. O ile mówimy tutaj o faktycznej potrzebie redukcji masy ciała, staje się to swoistego rodzaju demotywatorem i powodem do niepowodzenia. Jak sobie z tym radzić? Może po prostu nie musimy wszystkim w około opowiadać o Naszych planach, a pochwalić się nimi za jakiś czas, kiedy dieta zaczyna przynosić Nam satysfakcję i kiedy sami uporaliśmy się z trudem podjęcia o niej – decyzji? Jeśli wiemy, ze wcześniejsze próby przejścia na dietę, sprawiały Nam trudność, to tym bardziej będziemy wrażliwi na opinie innych osób. Poczekajmy więc trochę czasu, zanim pochwalimy się Naszymi osiągnięciami. Będziemy silniejsi wewnętrznie i pewniejsi tego, że podjęliśmy słuszną decyzję o wprowadzeniu diety w życie!

– Agnieszka Reptowska

About the author: Agnieszka Reptowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.

fifteen + eleven =